Windykacja długów – dlaczego nie warto jej unikać?

6881496274_b0d1973e75_bWiele osób panikuje w sytuacji, gdy kontaktuje się z nimi firma windykacyjna. Ludzie w takiej sytuacji często przestają odbierać telefony i nie otwierają drzwi od domu. Prawda jest jednak taka, że windykacja długów nie jest niczym strasznym. Prawdziwe problemy możemy na siebie sprowadzić dopiero wtedy, gdy uparcie będziemy owej windykacji unikać.

Windykacja długów – dlaczego jej nie unikać?

Windykacja jest dopiero pierwszym etapem ściągania długu. Na tym etapie ostrzega się dłużnika o możliwych konsekwencjach jakie spotkają go, gdy nie spłaci długu. Sama windykacja nie oznacza jeszcze żadnych poważnych problemów.

Jakie mogą być efekty nie spłacania długu o jakich ostrzega windykator? Przede wszystkim jest to wpisanie osoby nie spłacającej kredytów i pożyczek do rejestrów dłużników. Wpisy takie zwykle uniemożliwiają otrzymanie jakiejkolwiek pożyczki w przyszłości. Ponadto, jeśli windykacja długów okazuje się nieskuteczna to sprawa zostaje przekazana komornikowi.

Jeśli chodzi o komorników to nie są oni zwykle tak wyrozumiali jak windykatorzy. Dlatego też, jeśli wyegzekwowanie od nas spłaty długu trafiło do komornika, rzeczywiście mamy problem. W takiej sytuacji dojdzie bowiem do tego, że komornik zacznie zajmować nasz majątek.

Dlaczego warto współpracować z windykatorem?

Zwykle windykacja długów nie polega tylko na przywoływaniu dłużnika do oddania pieniędzy. Firmy windykacyjne pomagają dłużnikom opracować plan spłaty kredytu. Firmy windykacyjne zdają sobie sprawę, ze zwykle dłużnicy nie oddają pieniędzy, ponieważ są w trudnej sytuacji materialnej. Dlatego też często idą one na rękę dłużnikowi i ustanawiają wygodny dla dłużnika plan spłaty.

Warto pamiętać, że samo rozpoczęcie procesu windykacji długów nie oznacza wpisania do rejestru dłużników. Co więcej, unikanie windykacji powoduje dodatkowe problemy. Dlatego też warto próbować dogadać się z firmą windykacyjną.

Subscribe / Share

Article by pepeta

Authors bio is coming up shortly.
pepeta tagged this post with: Read 27 articles by

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*